Tag : blog

Hashtag w 5 smakach

blog#historia

Jeszcze jakiś czas temu znaczek # był dla wielu zwykłą “kratką” lub “płotkiem”, a jego funkcjonalność była owiana największą tajemnicą. Dziś jest to hashtag, który okazał się przydatny na Tweeterze pełniąc rolę elementu grupującego wstawiane przez użytkowników informacje. Hashtag został zaakceptowany przez tweeterowiczów, a z czasem przez całą społeczność Internetu. Potencjał “kratki” szybko dostrzegli marketingowcy, którzy z większym lub mniejszym powodzeniem zaczęli korzystać z nowego tworu.

Hashtagi dzielą się na beznadziejne, akceptowalne i działające. Dzisiaj zajmiemy się tymi ostatnimi, czyli hashtagami, które przyniosą Twojej marce korzyści. Skoro sięgamy już po jakieś narzędzie wzbogacające komunikację z użytkownikami, to wykorzystajmy je do cna.

Prawidłowe użycie hashtagów ułatwia obserwację dyskusji z jednej kategorii tematycznej. Inaczej mówiąc, dobrze stworzony hashtag szybko wejdzie do słownika odbiorcy, który tym samym bezpośrednio zakomunikuje nam swoje zdanie. Social media zawsze polegały na dialogu, a hashtagi zdecydowanie to ułatwiły. Dlatego, żeby w pełni skorzystać z dobrodziejstw “kratek” muszą one spełniać podstawowe kryteria:

#powiazany

Hashtag ma służyć przekazaniu danej informacji, dlatego powinien być z nią związany. Przede wszystkim na tyle, aby nikt nie miał wątpliwości co do jego zastosowania. To nie wszystko! Warto zadbać, aby hashtag powiązany był nie tylko z kampanią, ale charakterem i historią Twojej marki. Takie postępowanie zapewni Ci wizerunek spójnej i przemyślanej marki.

#zrozumialy

Co z tego, że stworzysz hashtag, który odzwierciedla zarówno historię, jak i charakter marki, skoro nikt go nie zrozumie. Konstrukcja “kratki” uniemożliwia wstawianie spacji, a to zmniejsza czytelność informacji zawartej w hashtagu. Niektórzy stosują więc podkreślniki, ale najlepszym sposobem jest uproszczenie hasła. Pamiętaj, że hashtag ma być elementem łatwym do zapamiętania i napisania. W przeciwnym wypadku nikt nie będzie go stosował.

#unikalny

Wymyśliłeś idealny hashtag, więc od razu podrzucasz go swoim odbiorcom. BŁĄD!!! Najpierw sprawdź, czy na pewno jesteś pierwszy. Byłaby wielka szkoda, gdyby się okazało, że ktoś używa tego samego określenia dla swojej marki. Wielkie zamieszanie i konsternacja użytkowników to nie jest przepis na sukces. Pamiętaj też, że nawet porzucone hashtagi nie powinny być reaktywowane w innej marce – historię użycia “kratki” można sprawdzić w prosty sposób, a to postawi Twoją markę w negatywnym (niekreatywnym) świetle.

#przetestowany

Chyba nie trzeba nikomu mówić, że to co jednym wydaje się fajne, dla innych może okazać się nudne. Nie polegaj jedynie na opinii swojego zespołu, który prawdopodobnie myśli w bardzo podobny sposób. Pozwól użytkownikom zdecydować o atrakcyjności hashtaga. Jeżeli coś się nie przyjmie, nie przejmuj się i próbuj dalej, ważne, żeby dostosować się do klienta i jego potrzeb.

#dostosowany

Nie ma nic gorszego od niedopasowanego hashtaga zarówno do marki, jak i wybranego przez Ciebie kanału kontaktu. Inaczej stosuje się hashtagi na Tweeterze, a inaczej na Facebooku. Wiele osób twierdzi, że na tym drugim portalu hashtagi nie działają. Otóż działają, ale inaczej i trzeba mieć to na uwadze! Oprócz tego pamiętaj o dostosowaniu charakteru hashtagów do odbiorców. Młodym, skomputeryzowanym ludziom łatwiej jest “sprzedać” otagowany post, ale technofobom powinniśmy dawkować takie atrakcje.

Teraz już znasz kardynalne błędy hashtagowania. Wraz z nabywanym doświadczeniem przekonasz się, że ta sztuka jest bardziej skomplikowana niż to się powszechnie wydaje. Dobrze wykorzystana “kratka” umożliwia dialog z odbiorcami, ale także zbudowanie odpowiedniego wizerunku marki. Nie marginalizujmy zalet hashtaga i zamiast z nim walczyć, zaprzyjaźnijmy się.

źródło : https://blog.marketo.com/2014/06/whats-in-a-hashtag-4-ways-a-hashtag-can-drive-your-brand-story.html

zdjęcie: Dominik Martin na licencji CC

Jak skutecznie SEO?

bloggggSEO to nie fizyka jądrowa, ani tajemna sztuka jak uważa wielu z nas. Jednak, aby znaleźć w tej kwestii wartościowe rady trzeba się nieźle naszukać. Dziś udostępniamy wam parę użytecznych informacji, które ułatwią funkcjonowanie w Internecie.

Skoro zainteresował Cię ten temat, prawdopodobnie masz swoją stronę internetową, którą chcesz wypozycjonować. Jeżeli nie masz, to nic nie szkodzi, wykorzystasz zdobytą dziś wiedzę, aby brylować w towarzystwie. Możesz dla pewności zrobić sobie notatki i za każdym razem kiedy nastąpi niezręczna cisza cytować ten artykuł.

Wracając do posiadaczy stron internetowych, pierwszym krokiem musi być zrozumienie, czym SEO jest. Jak sama nazwa wskazuje SEO, czyli search engine optimization, to optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych. W skrócie SEO to techniki za pomocą, których masz możliwość pozycjonowania swojej strony wyżej w wynikach wyszukiwarki. Dzięki temu Twoja strona staje się bardziej widoczna dla użytkowników. Wyszukiwarka jako narzędzie internetowe funkcjonuje w oparciu o indeksowanie oraz algorytmy. Za ich pomocą wyszukuje tagi, słowa kluczowe, podpisy obrazków, linki, ale nie tylko! Wyszukiwarka bada również strukturę strony, jej design, zachowania odwiedzających i inne determinanty, których wymienienie byłoby bardzo pracochłonne. Tak krótka i zwięzła informacja na temat SEO powinna wystarczyć, każdemu kto zaczyna przygodę z pozycjonowaniem stron internetowych.

 Rada #1

Dobierz odpowiednie słowa kluczowe i tutaj najlepiej jest położyć nacisk na jakość, a nie na ilość. Wyszukiwarki są na tyle sprytne, że mogą rozszyfrować Twoje intencje sugerując się zbyt dużą liczbą powtórzeń, a to może się skończyć bardzo źle. Zamiast pojawić się wyżej w wynikach wyszukiwania, nagle spadniesz o parę pozycji. Staraj się wykorzystywać słowa kluczowe w kontekście, naturalnie i bez przymusu.

 Rada #2

Teraz już będziesz naturalnie wplatać swoje słowa kluczowe. Jednak, kiedy tworzysz nową notkę na blogu, czy też nową podstronę nie możesz skupiać się wyłącznie na słowach kluczowych. Oczywiście powinieneś o nich myśleć, ale nie powinny przysłonić Twojego głównego celu – stworzenie interesującej Twoich odbiorców treści. Zrozumienie potrzeb swoich użytkowników to milowy krok w zrozumieniu i prawidłowym wykorzystaniu potęgi SEO.

 Rada #3

O świetnych wynikach, jakie mogą wyniknąć ze współpracy Social Media i SEO pisaliśmy jakiś czas temu. Nic się nie zmieniło! SM idealnie nadaje się do pozycjonowania i działa jak samonapędzające się koło. Im większy ruch w komentarzach, tym wyżej w wyszukiwarce pojawią się wpisy na dany temat, a to zwiększa także jego zasięg.

 Rada #4

Jakby zamienić słowo “engine” na “experience” w skrócie SEO, to może ludziom żyłoby się lepiej? Skąd ten pomysł?! SEO powinno być użyteczne dla odwiedzających, którzy poszukując danej frazy oczekują najlepszych wyników. To co będzie znajdowało się na pierwszej pozycji w wyszukanych frazach powinno spełniać oczekiwania użytkownika. Jeżeli uda Ci się wypozycjonować stronę, która nie jest w odpowiednim stopniu trafna z wyszukaną frazą oraz przewidywaniami odwiedzającego, to prawdopodobnie po jakimś czasie spadnie ona na niższe pozycje.

 Rada #5

Nawiązując do poprzedniej rady, bycie na pierwszej stronie wyników wyszukiwania nie jest największym sukcesem. Kiedy odwiedzający zauważą, że strona nie spełnia ich oczekiwań, strona spadnie w rankingu i trudniej będzie nadrobić stracony czas i wysiłki. Pamiętajmy też, że aby odnosić sukces nie trzeba być na 3 pierwszych pozycjach wyników. Przecież bardziej od ilości odwiedzin liczy się jakość!

Z takim zapleczem wiedzy z pewnością każdemu łatwiej będzie korzystać z dobrodziejstw SEO. Nie można zapomnieć, że te rady nie są ponadczasowe i kto wie co za 10 lat będzie można przeczytać w poradnikach do SEO. Póki co korzystajcie z nich mądrze, tak aby pozycjonować strony z rozsądkiem i odpowiedzialnością!

 

 

 

 

A.D. Źródło: https://blog.hubspot.com/marketing/what-is-seo-faq-ht,

zdjęcie: NASA, na licencji CC

InfoShare 2014: Tu gdzie marzenia i najlepsze pomysły staja się rzeczywistością.

IMAG0089_1W dniach 22-23 maja odbyła się w Gdańsku kolejna już edycja konferencji poświęconej  IT & NewMedia – InfoShare. Podczas 2 dni dyskutowano min.:
– IT (technologie, mobile, bezpieczeństwo, innowacje i trendy)
– nowe media (on-line & social media, marketing)
– rynek startupów (founding oraz funding, success stories)
– zarządzanie projektami / zespołami

Jak łatwo było zaobserwować konferencja z roku na rok cieszy się coraz większa popularnością zarówno ze strony odwiedzających jak i prelegentów. W tym roku mogliśmy posłuchać min. Luce Mansfield z Samsung Electronic Europe, który opowiadał jak długą drogę przebyły produkty koreańskiego koncernu, by stać się jednymi z najbardziej pożądanych urządzeń na rynku.

IMAG0083Pierwszego dnia odbyły się także prezentacje projektów zakwalifikowanych do StartUpZone. Poniżej kilka najciekawszych wg nas projektów zakwalifikowanych do półfinału:

Audiotrip – aplikacja pozwalająca łatwo odnaleźć najciekawsze miejsca w zwiedzanym miejscu z narracją lokalnych ekspertów.

Billon – system pozwalający zastąpić tradycyjne systemy płatności.

Confr – program wspierający połączenia konferencyjne z każdego miejsca na świecie. Jego atutem są stabilne połączenia lub brak konieczności podawania nr PIN

Cook With The Local – wirtualne spotkania kulinarne

Professor WHY – gra interaktywna pozwalająca dokonywać doświadczeń chemicznych wraz ze składnikami w wirtualnej rzeczywistości. Projekt CTAdventure okazał się najlepszy i zgarnął główną nagrodę. Gratulujemy!

InfoShare to także pozytywna atmosfera sprzyjająca nawiązywaniu nowych kontaktów.
Co roku kilkuset uczestników konferencji spotyka się na tradycyjnej imprezie integracyjnej, podczas której przy piwie i pieczonym dziku można poznać nowych ludzi i wymienić doświadczenia. W tym roku impreza odbyła się na stadionie PGE Arena.

Podczas drugiego dnia konferencji mogliśmy posłuchać min. ciekawych prelekcji nt. technologii mobilnej, gaming’u, video oraz project management.

IMAG0070Jedna z ciekawszych prelekcji wg nas to: Weźmy się i zróbcie – czyli narzędzia, które zbudują Twój mobilny biznes za Ciebie, wygłoszona przez Gabriela Roszaka.

Konferencja InfoShare to zdecydowanie miejsce, w którym marzenia oraz kreatywne pomysły mają szanse nabrać realnych kształtów i się urzeczywistnić.

InfoShare – do zobaczenia w 2015!

 

 

 

Źródło: https://www.infoshare.pl/

Wskaźniki E-Commerce: dane które wiele mówią.

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy zapewne wiesz jak istotne są narzędzia dotyczące promowania Twojego sklepu. To właśnie w tym momencie niezmiernie przydatne okazują się tzw. wskaźniki e-commerce, które są niczym innym jak danymi dostarczającymi cennych informacji na temat różnych procesów zachodzących na stronie internetowej oraz Twoim systemie e-commerce. Dzięki ich dokładnemu zrozumieniu jesteśmy w stanie jeszcze lepiej zarządzać naszą ofertą na stronie internetowej.

Aby zidentyfikować słabe strony oraz zrozumieć pozycję Twojego e-biznesu w Internecie konieczne jest zrozumienie i rozszyfrowanie wskaźników e-commerce. Poniżej przedstawiamy kilka z nich wraz z opisami:

bl1

  1. Współczynnik konwersji (Conversion Rate). Poprzez monitorowanie współczynnika konwersji swojej strony możemy zdefiniować tzw.  lejek sprzedaży, a więc nic innego jak określenie miejsc na naszym serwisie gdzie zyskujemy, a gdzie tracimy klientów. Tego typu informacja pozwala nam, zidentyfikować obszary, na których powinniśmy się skupić, aby uzyskać lepsze efekty a co za tym idzie większą sprzedaż.
  2. Źródło ruchu (Traffic Sources) to kanał ruchu, który odpowiada na pytanie, skąd przybyli użytkownicy na naszą stronę. Źródłem ruchu może być: konkretna nazwa wyszukiwarki, oznaczenie direct, które określa użytkowników bezpośrednich (dostali się na witrynę poprzez bezpośrednie wpisanie w pole przeglądarki nazwę witryny) lub określoną nazwa strony, która dostarczyła nam użytkownika. Odwiedzający naszą stronę mogą również trafić do nas poprzez np. kliknięcie adresu w otrzymanej wiadomości e-mail, stronę naszego przedstawiciela lub płatną kampanię reklamową w internecie.  Odpowiednie wykorzystanie tych danych może bardzo pomóc w poprawie np. strategii biznesowej. Jednym z popularniejszych narzędzi do odczytywania źródeł ruch jest Google Analytics.blo2
  3. Google Analytics pomaga również w prosty sposób śledzić współczynnik odrzuceń, czyli odsetek sytuacji w której internauta opuszcza witrynę bez podejmowania żadnych interakcji na stronie którą odwiedza. Współczynnik odrzuceń zależy od wielu czynników. Na przykład użytkownicy mogą opuszczać witrynę na stronie wejściowej z powodu problemów z jej obsługą lub niewłaściwym zaprojektowaniem.
  4.  Zachowanie strony (Page Behavior), czyli informacja która pozwala na poprawienie treści witryny aby była bardziej dopasowana do potrzeb i oczekiwań użytkowników. Ten wskaźnik powie nam również, które z podstron najbardziej denerwują naszych odwiedzających i prowadzą do opuszczenia naszej witryny.
  5. Wskaźniki sprzedaży (sales metrics) wśród których znajdują się takie parametry jak średnia wartość zamówienia (AOV), liczba zamówień oraz wiele innych. Jednakże to właśnie średnia wartość zamówienia jest tutaj niezwykle istotnym współczynnikiem, ponieważ nawet przy stałym, nienajlepszym poziomie współczynnika konwersji (Conversion Rate) wzrost AOV prowadzi do ogólnego wzrostu przychodów.
  6. Na wskaźniki dotyczące zachowań klienta składają się takie parametry jak np. stosunek nowych klientów do powracających, najczęstsza lokalizacja użytkowników, zapisy do newslettra oraz wiele innych. Tego typu dane pozwolą odpowiednio dopasować grupę docelową jak również podnieść poziom zadowolenia Twoich klientów.blo3
  7. Współczynnik klikalności (CTR). Gdy nasza strona oferuje programy partnerskie lub np. vouchery szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na efektywność marketingową. Dane CTR możemy wykorzystać do sprawdzenia ilości użytych kuponów, kodów, wyświetleń kampanii itp. Prowadzi to do jeszcze lepszego zrozumienia, które z przeprowadzonych kampanii były skuteczne, a które wymagają dopracowania.

Niewątpliwie właściwa analiza współczynników e-commerce pozwala na uzyskanie cennych informacji, które pozwala na podjęcie świadomych decyzji dotyczących e-biznesu. Z pewnością warto o nich pamiętać.

Źródło: https://www.krishinc.com/;  https://clickray.pl/; https://www.google.com; https://www.180fusion.com/