Monthly Archives : Maj 2014

InfoShare 2014: Tu gdzie marzenia i najlepsze pomysły staja się rzeczywistością.

IMAG0089_1W dniach 22-23 maja odbyła się w Gdańsku kolejna już edycja konferencji poświęconej  IT & NewMedia – InfoShare. Podczas 2 dni dyskutowano min.:
– IT (technologie, mobile, bezpieczeństwo, innowacje i trendy)
– nowe media (on-line & social media, marketing)
– rynek startupów (founding oraz funding, success stories)
– zarządzanie projektami / zespołami

Jak łatwo było zaobserwować konferencja z roku na rok cieszy się coraz większa popularnością zarówno ze strony odwiedzających jak i prelegentów. W tym roku mogliśmy posłuchać min. Luce Mansfield z Samsung Electronic Europe, który opowiadał jak długą drogę przebyły produkty koreańskiego koncernu, by stać się jednymi z najbardziej pożądanych urządzeń na rynku.

IMAG0083Pierwszego dnia odbyły się także prezentacje projektów zakwalifikowanych do StartUpZone. Poniżej kilka najciekawszych wg nas projektów zakwalifikowanych do półfinału:

Audiotrip – aplikacja pozwalająca łatwo odnaleźć najciekawsze miejsca w zwiedzanym miejscu z narracją lokalnych ekspertów.

Billon – system pozwalający zastąpić tradycyjne systemy płatności.

Confr – program wspierający połączenia konferencyjne z każdego miejsca na świecie. Jego atutem są stabilne połączenia lub brak konieczności podawania nr PIN

Cook With The Local – wirtualne spotkania kulinarne

Professor WHY – gra interaktywna pozwalająca dokonywać doświadczeń chemicznych wraz ze składnikami w wirtualnej rzeczywistości. Projekt CTAdventure okazał się najlepszy i zgarnął główną nagrodę. Gratulujemy!

InfoShare to także pozytywna atmosfera sprzyjająca nawiązywaniu nowych kontaktów.
Co roku kilkuset uczestników konferencji spotyka się na tradycyjnej imprezie integracyjnej, podczas której przy piwie i pieczonym dziku można poznać nowych ludzi i wymienić doświadczenia. W tym roku impreza odbyła się na stadionie PGE Arena.

Podczas drugiego dnia konferencji mogliśmy posłuchać min. ciekawych prelekcji nt. technologii mobilnej, gaming’u, video oraz project management.

IMAG0070Jedna z ciekawszych prelekcji wg nas to: Weźmy się i zróbcie – czyli narzędzia, które zbudują Twój mobilny biznes za Ciebie, wygłoszona przez Gabriela Roszaka.

Konferencja InfoShare to zdecydowanie miejsce, w którym marzenia oraz kreatywne pomysły mają szanse nabrać realnych kształtów i się urzeczywistnić.

InfoShare – do zobaczenia w 2015!

 

 

 

Źródło: http://www.infoshare.pl/

Wskaźniki E-Commerce: dane które wiele mówią.

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy zapewne wiesz jak istotne są narzędzia dotyczące promowania Twojego sklepu. To właśnie w tym momencie niezmiernie przydatne okazują się tzw. wskaźniki e-commerce, które są niczym innym jak danymi dostarczającymi cennych informacji na temat różnych procesów zachodzących na stronie internetowej oraz Twoim systemie e-commerce. Dzięki ich dokładnemu zrozumieniu jesteśmy w stanie jeszcze lepiej zarządzać naszą ofertą na stronie internetowej.

Aby zidentyfikować słabe strony oraz zrozumieć pozycję Twojego e-biznesu w Internecie konieczne jest zrozumienie i rozszyfrowanie wskaźników e-commerce. Poniżej przedstawiamy kilka z nich wraz z opisami:

bl1

  1. Współczynnik konwersji (Conversion Rate). Poprzez monitorowanie współczynnika konwersji swojej strony możemy zdefiniować tzw.  lejek sprzedaży, a więc nic innego jak określenie miejsc na naszym serwisie gdzie zyskujemy, a gdzie tracimy klientów. Tego typu informacja pozwala nam, zidentyfikować obszary, na których powinniśmy się skupić, aby uzyskać lepsze efekty a co za tym idzie większą sprzedaż.
  2. Źródło ruchu (Traffic Sources) to kanał ruchu, który odpowiada na pytanie, skąd przybyli użytkownicy na naszą stronę. Źródłem ruchu może być: konkretna nazwa wyszukiwarki, oznaczenie direct, które określa użytkowników bezpośrednich (dostali się na witrynę poprzez bezpośrednie wpisanie w pole przeglądarki nazwę witryny) lub określoną nazwa strony, która dostarczyła nam użytkownika. Odwiedzający naszą stronę mogą również trafić do nas poprzez np. kliknięcie adresu w otrzymanej wiadomości e-mail, stronę naszego przedstawiciela lub płatną kampanię reklamową w internecie.  Odpowiednie wykorzystanie tych danych może bardzo pomóc w poprawie np. strategii biznesowej. Jednym z popularniejszych narzędzi do odczytywania źródeł ruch jest Google Analytics.blo2
  3. Google Analytics pomaga również w prosty sposób śledzić współczynnik odrzuceń, czyli odsetek sytuacji w której internauta opuszcza witrynę bez podejmowania żadnych interakcji na stronie którą odwiedza. Współczynnik odrzuceń zależy od wielu czynników. Na przykład użytkownicy mogą opuszczać witrynę na stronie wejściowej z powodu problemów z jej obsługą lub niewłaściwym zaprojektowaniem.
  4.  Zachowanie strony (Page Behavior), czyli informacja która pozwala na poprawienie treści witryny aby była bardziej dopasowana do potrzeb i oczekiwań użytkowników. Ten wskaźnik powie nam również, które z podstron najbardziej denerwują naszych odwiedzających i prowadzą do opuszczenia naszej witryny.
  5. Wskaźniki sprzedaży (sales metrics) wśród których znajdują się takie parametry jak średnia wartość zamówienia (AOV), liczba zamówień oraz wiele innych. Jednakże to właśnie średnia wartość zamówienia jest tutaj niezwykle istotnym współczynnikiem, ponieważ nawet przy stałym, nienajlepszym poziomie współczynnika konwersji (Conversion Rate) wzrost AOV prowadzi do ogólnego wzrostu przychodów.
  6. Na wskaźniki dotyczące zachowań klienta składają się takie parametry jak np. stosunek nowych klientów do powracających, najczęstsza lokalizacja użytkowników, zapisy do newslettra oraz wiele innych. Tego typu dane pozwolą odpowiednio dopasować grupę docelową jak również podnieść poziom zadowolenia Twoich klientów.blo3
  7. Współczynnik klikalności (CTR). Gdy nasza strona oferuje programy partnerskie lub np. vouchery szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na efektywność marketingową. Dane CTR możemy wykorzystać do sprawdzenia ilości użytych kuponów, kodów, wyświetleń kampanii itp. Prowadzi to do jeszcze lepszego zrozumienia, które z przeprowadzonych kampanii były skuteczne, a które wymagają dopracowania.

Niewątpliwie właściwa analiza współczynników e-commerce pozwala na uzyskanie cennych informacji, które pozwala na podjęcie świadomych decyzji dotyczących e-biznesu. Z pewnością warto o nich pamiętać.

Źródło: http://www.krishinc.com/;  http://clickray.pl/; http://www.google.com; http://www.180fusion.com/

EEC 2014: E-Commerce – Świetlana przyszłość dla gospodarki internetowej w Polsce

pobraneW dniach 7-9 maja w Katowicach odbywał się Europejski Kongres Gospodarczy. Podczas 3 dni dyskutowano na wiele tematów związanych z polską gospodarką. Jedna z najciekawszych debat dotyczyła e-commerce. W dyskusji wzięli udział: Dariusz Bogdan – Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Gospodarki RP; Michał Bolesławski – Wiceprezes Zarządu, ING Bank Śląski SA; Mariusz Gaca – Członek Zarządu, Orange Polska SA; Mateusz Gordon – E-commerce Expert, Gemius SA; Maciej Krzyżanowski – Prezes Zarządu, ATM SA; Dariusz Stolarczyk – Członek Zarządu, RUCH SA; Rafał Trzaskowski – Minister Administracji i Cyfryzacji RP oraz Olgierd Wojtas – Director for Export, Google Poland.

Wniosek po debacie może być tylko jeden: Świetlana przyszłość dla gospodarki internetowej w Polsce.

Dynamicznie rosnący handel internetowy powinien wkrótce stać się dźwignią rozwojową polskiej gospodarki i poprawić jej konkurencyjność. Zakupy internetowe robi dziś 30 proc. Polaków, średnia unijna to 45 proc. W 2012 r. wartość światowego handlu elektronicznego przekroczyła bilion dolarów. Według ekspertów handel elektroniczny, który w Polsce ma dzisiaj ok. 4 proc. udziału w handlu ogółem, wkrótce urośnie do ponad 10 proc. Należy tu podkreślić, że są to prognozy bardzo ostrożne.

„W momencie, kiedy szukamy niszy dla rozwoju, dla pobudzania gospodarki, kiedy Unia Europejska wychodzi z kryzysu, e-commerce to jedno z miejsc, które skupia naszą uwagę, ponieważ może nadać impet całej gospodarce” – powiedział Trzaskowski.

„Handel w Internecie rośnie u nas bardzo dynamicznie. Oczywiście nie jesteśmy w czołówce UE, ale dynamika jest olbrzymia a potencjał ogromny. E-handel w obrocie firm w ostatnich trzech latach wzrósł o 40 proc. To naprawdę dużo, ale nadal mamy sporo do nadrobienia” – podkreślił minister Trzaskowski i dodał, że według wskaźników dotyczących e-handlu Polska zajmuje w UE 20. miejsce.

Szacuje się, że e-commerce jest motorem gospodarki internetowej w Polsce, osiągając poziom 93 mld zł, czyli 6 proc. PKB.

Wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan powiedział, że dynamika wzrostu e-handlu utrzymuje się na poziomie 2 proc. rocznie. Udział handlu elektronicznego w handlu ogółem wynosi 4-4,2 proc. Według szacunków resortu gospodarki w 2018 wyniesie już ok. 9 proc. Jeszcze nie tak dawno małe firmy wypierane były przez hipermarkety. Dziś discounty powoli dominują hipermarkety. Rok 2020 na pewno będzie należał już do e-handlu – ocenił Bogdan.

Mateusz Gordon z firmy Geminus ocenił, że szacunki resortu gospodarki są bardzo ostrożne. Jego zdaniem, w 2020 r. obroty z handlu internetowego tylko do ostatecznego klienta wyniosą nawet 100 mld zł, czyli 12 proc. handlu ogółem.

Tak więc, jeżeli jeszcze zastanawiacie się czy warto spojrzeć w stronę e-handlu – to podpowiem: nie warto się dłużej zastanawiać trzeba działać!

 

 

M-COMMERCE – wschodzący trend komunikacji internetowej

mcommerceZaskoczyłaby Was informacja, że w dzisiejszym, niemal całkowicie mobilnym świecie, przeciętny użytkownik smartphone spogląda na niego średnio 150 razy dziennie?! Proponuję, w oparciu o tę informację, zastanowić się w jaki sposób można ją zastosować do oferowania produktów i usług on-line.

Większość graczy rynku e-commerce doskonale zdaje sobie sprawę jak duże znaczenie, zarówno obecnie jak i w przyszłości, będą miały aplikacje mobilne. To jeden ze sposobów, w jaki w dzisiejszych czasach sprzedawcy komunikują się z klientami. W niedługim okresie czasu tego rodzaju dialog może stać się głównym kanałem komunikacji oraz oferowania usług.

Poniżej prezentujemy 4 najważniejsze  aspekty, które będą lub już mają wpływ na coraz większą popularność m-commerce:

  1. Rozwój technologii Mobilnego Portfela: jeden z aspektów, który rozwija się w sposób naturalny ze wzrostem zainteresowania technologią mobilną. Obecnie największy ruch można zaobserwować dla kuponów rabatowych, kart lojalnościowych, kart wstępu na pokład samolotu, biletów na koncert lub do kina. Niedawno Google ogłosiło plan działania nad usprawnieniem dla Google Wallet. Prace będą skupiać się głównie na doświadczeniach użytkowników, a nie na procesie back-end – jak miało to miejsce do tej pory. Passbook (firmy Apple) potwierdził już swoja przydatność, jako skuteczne narzędzie komunikacyjne.
  2. Odrodzenie kart lojalnościowych: Już teraz opracowywane są scenariusze zakładające jak dotrzeć bezpośrednio do urządzenia klienta z kuponami, punktami za dokonane zakupy, nagrodami, a nawet certyfikatami. Tego typu akcje maja na celu zbudowanie realnej więzi, która pozwoli zatrzymać klienta na dłużej.
  3. Spersonalizowana aplikacja = personalizacja sklepu: zindywidualizowane aplikacje są już dzisiaj normą. Aplikacje stają się przydatne zarówno w sklepach, ale także potrafią dostosowywać się w zależności od lokalizacji oraz preferencji klienta. Często otrzymujemy informacje o produktach/usługach, które zakupujemy lub wyszukujemy najczęściej. Przypadek?!
  4. To klient buduje ofertę: usługodawcy i producenci obecnie są gotowi na przyjęcie nowego typu klienta – mobilnego klienta. M-commerce będzie wybierany przez dostawców, którzy chętnie zaoferują produkty i usługi w oparciu o preferencje klienta. Dzisiejszy smartphone nie jest już  tylko urządzeniem mobilnym pozwalającym wysłać maila, czy dokonać przelewu. To także narzędzie komunikacji dające wpływ na globalne trendy w produktach i usługach.

W roku 2014 przewiduje się dalszy wzrost badań oraz rozwój technologii mobilnych. Smartphony staną się narzędziem, które zoptymalizują doświadczenia. Urządzenia będą bardziej osobiste, skuteczne, ale za razem bardziej wciągające.

 

źródło: http://www.krishinc.com/