Tag : C2A

10 kroków do idealnego mailingu

blog22_08_2014

Design maila? A na co to komu?!

E-mail jest uznawany obecnie za najpopularniejszą formę kontaktu z klientami. Istnieje wiele kursów i szkoleń z zakresu rozmów telefonicznych oraz spotkań biznesowych, ale o czym trzeba pamiętać tworząc maila? Wiele osób myśli, że skoro nie widać ich twarzy i mowy ciała to nie trzeba się zbytnio starać. Nic bardziej mylnego! Dobry mailing to sztuka, która rodzi się z cierpliwości i doświadczenia. Nie wystarczy być przeciętnym rzemieślnikiem, jeżeli chcemy zwiększyć efektywność naszych maili. Ale nie martw się, z tym krótkim treningiem nauczymy Cie dobrego mailingu w 10 prostych krokach.

1. Transparentność

Dobrze jest uczyć się na błędach, ale jeszcze lepiej na cudzych. Wejdź na swojego prywatnego maila i poczytaj sobie wiadomości, jakie lądują w folderze spam. Przejrzyj ich tematy, tytuły i nagłówki. To one decydują, czy klient odczyta wiadomość. Zazwyczaj tematy niechcianych wiadomości są ogólnikowe, niespersonalizowane i aż krzyczą “USUŃ MNIE”. Na początku się przedstaw, opisz krótko w jakim celu piszesz i pokaż jakie korzyści daje przeczytanie wiadomości. To czego musisz się nauczyć w tym miejscu, to pisać na tyle zwięźle, aby ważne informacje pojawiały się jak najwyżej. Dzięki temu, klient widząc podgląd wiadomości będzie bardziej skłonny przeczytać całą treść maila.

2.Funkcjonalność

Zanim staniesz się prawdziwym sztukmistrzem w dziedzinie wiadomości internetowych warto podążać wytyczonymi ścieżkami.
O dziwo, większość ludzi nie lubi być zaskakiwana. Kiedy otwierają, któregoś maila z kolei mają swoje oczekiwania i spodziewają się konkretnych rzeczy. Daj im to!

Pamiętaj, że część maili będzie odczytywana na urządzeniach mobilnych, tutaj warto pamiętać o funkcjonalności w postaci wielkich przycisków call to action – C2A (o których pisaliśmy ostatnio). Dlaczego? Jesteśmy istotami z natury leniwymi, a większy przycisk umożliwia użycie kciuka. Zadbaj również o odpowiednie odległości pomiędzy linkami, aby korzystanie z nich było wygodne.

3. Minimalizm

Barok był piękną epoką i choć dawno przeminął, wciąż można go dostrzec w internetowym bezkresie. Niestety w czasach wiecznego pośpiechu ciężko jest zmuszać odbiorców do czytania przydługich wiadomości bogatych w ozdobniki. Czytelność wiadomości najeżonej przyciskami i linkami gwałtownie spada. Również w kwestii kolorów czy fontów, lepiej zachowawczo zastosować pojedyncze i sprawdzone odcienie. Rzeczywiście, czasem ciężko się zdecydować na jeden element dekoracyjny. W takim wypadku, lepie w ogóle nie stosować ozdobników, niż bombardować klienta internetowym przepychem.

4. Skanowanie

W dzisiejszych czasach umiejętność czytania ze zrozumieniem jest coraz rzadsza, zwłaszcza w Internecie. Można pokusić się o stwierdzenie, że klienci już nie czytają, a skanują maile. Jednolity tekst pozbawiony akapitów, wypunktowań czy wytłuszczeń z klucza skazany jest na klęskę. Czasem lepiej jest też podać link do konkretnej strony, niż opisywać ją w przydługich zdaniach. Należy znaleźć zatem złoty środek pomiędzy minimalizmem, a gołym, nieprzeredagowanym tekstem.

5.Niedopowiedzenia

Traktuj swojego maila, jak dobry trailer do filmu. Trzymaj klientów w napięciu, tak, aby skłonni byli utrzymać z Tobą kontakt. Niedopowiedzenie, nie mylić z przekłamaniem, jest świetnym narzędziem wzbudzającym ciekawość odbiorcy. Nie bez powodu autor Przypadków Robinsona Crusoe, Daniel Defoe stwierdził: “Jest (…) w człowieku dziw­na ja­kaś cieka­wość i chęć ba­dania rzeczy nieznanych”. O tym, że suspens może się przydać w marketingu przekonałeś się nie raz mijając uliczne reklamy okraszone jedynie chwytliwym hasłem. Tym sposobem możesz uniknąć wiadomości przypominających długością szkolne eseje.

6. Powtórzenia

W mailach czysto marketingowych, przyciski c2a są głównym elementem wiadomości i to wokół nich buduje się treść. Wezwania do akcji są na tyle skutecznym środkiem interakcji, że stały się już obowiązkowym składnikiem udanego mailingu. W przypadku dłuższych wiadomości warto jest powtórzyć c2a w paru miejscach. Dzięki temu odbiorca może wrócić do c2a bez konieczności przewijania, a pamiętamy przecież, że ludzie to z natury leniwe istoty. 🙂

7. Jednomyślność

Wiadomość e-mail nie powinna nikogo przytłaczać, czy to długością, czy też wyglądem. Dlatego unikaj elementów wymuszających na kliencie podjęcie decyzji. Dwa przyciski c2a o odmiennych akcjach obok siebie nie zawsze są dobrym rozwiązaniem. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest stworzenie iluzji decyzji z jednym c2a, odbiorca albo kliknie, albo nie. Podjęcie decyzji w drugim przypadku będzie dla niego o wiele prostsze, a co za tym idzie nasz mailing okaże się skuteczniejszy.

8. Przejrzystość

Nie bój się białego tła, to dzięki niemu wiadomości są bardziej czytelne. Inną zaletą białego jest fakt, że świetnie podkreśla to, co skontrastujesz innym kolorem. Dzięki temu wzrok klienta jest tam, gdzie tego najbardziej potrzebujesz. Wykorzystaj to i poeksperymentuj z czarno-białym designem. Ponadto z białym tłem wiadomość dostaje konkretnego kształtu, a odbiorca ma wszystko czarno na białym!

9. Responsywność

Teraz trochę statystyki. Współczesny użytkownik smartfona spogląda na niego 150 razy dziennie. Ponadto 4 na 5 osób usunie maila jeżeli nie spodoba im się na urządzeniu mobilnym. To wszystko powinno skłonić każdego, kto myśli o dobrym mailingu do refleksji nad istotą responsywnego designu. Tutaj już nie chodzi tylko o funkcjonalność, ale dostosowanie wyglądu do urządzeń mobilnych. Spełniając wspomniane wcześniej zasady jest duże prawdopodobieństwo, że Twój mail, nawet bez specjalnego dostosowania, będzie przyjemny w odbiorze dla użytkowników smartfonów, czy tabletów.

10. Istota

Ostatnia zasada, a zarazem najważniejsza dotyczy istoty designu jako takiego. Praca projektanta użytkowego polega na zwiększeniu satysfakcji klienta. Dlatego projekt jaki tworzy musi opierać się na potrzebach odbiorcy i głównego użytkownika. W przypadku maila odbiorca powinien czuć się jak ktoś ważny, bo przecież dla Ciebie taki właśnie jest.

Stosując się do powyższych rad z pewnością poprawisz swoje wyniki w mailingu. Jest jednak bardzo dużo rzeczy, o których należy pamiętać, a o których nie wspomnieliśmy w tej notce. Ćwicz i ucz się, a już wkrótce o Twoich mailach dowie się cały świat.

 

 

 

 

Źródło: http://www.webdesignerdepot.com/2014/07/10-rules-for-designing-emails-your-customers-will-want-to-read/, zdjęcie: Alejandro Escamilla, na licencji CC

Co to właściwie jest call to action ?

Elementy budowy „call to action”, czyli jak stworzyć skuteczne wezwanie do działania?

C2A

Pisaliśmy już o zasadach, którymi kieruje się dobry designer, a także o testach A/B, które pomogą sprawdzić zastosowanie tych zasad w praktyce oraz ocenę efektywności ich rezultatów. Dziś kolejna garść wskazówek. Czy zastanawialiście się co sprawia, że użytkownik wykorzystuje stronę zgodnie z jej przeznaczeniem?

Chcemy pokazać Wam w jaki sposób osiągnąć ten efekt, czyli przedstawiamy zasady skutecznych “call to action”.

 

Co to właściwie jest call to action ?

 

Wg wikipedii, CTA to baner, przycisk, albo jakiś rodzaj grafiki lub tekstu na stronie internetowej mający na celu skłonić użytkownika do kliknięcia go i podążania w dół lejka konwersji. Jest istotnym elementem marketingu przychodzącego, ponieważ aktywnie dąży do przywiązania użytkownika i przeistoczenia go w klienta.

Projektując je, łatwo ugrzęznąć w schematach i tworzyć mało zróżnicowane i nieefektywne przyciski. Poniżej przedstawiamy Wam kilka porad jak tego uniknąć i sprawić by CTA na Twojej stronie działały sprawniej.

 

1.   Zdefiniuj cel

Ważne jest, aby pamiętać jaki cel ma mieć przycisk. Uwzględniając kontekst w jakim nasz CTA jest tworzony, należy określić grupę docelową oraz sprecyzować jej potrzeby. Ta wiedza przyda się nam przy wyborze grafiki oraz słów kluczowych które umieścimy na przycisku oraz haseł uzupełniających. Warto jest zadać sobie pytanie jakiej reakcji oczekujemy od użytkownika oraz czego użytkownik może potrzebować w danej chwili. Jeśli więc prezentujesz innowacyjny nieznany produkt, może warto dać potencjalnym klientom możliwość zgłębienia wiedzy i poznania szczegółów („dowiedz się więcej”), zamiast od razu stawiać ich pod murem i zmuszać do kupna („kup teraz”)? „Call to action” powinno pełnić rolę swoistego mostu, budującego relację z użytkownikiem.

2.   Treść

W przypadku treści sprawdza się zasada „jasno i zwięźle”. Ma ona zastosowanie nie tylko przy tworzeniu CTA, ale także w innych działaniach w biznesie. Jeden wątek nie powinien zawierać zbyt wielu informacji. Nie należy również umieszczać w jednym miejscu za dużej ilości żądań. Ważne, aby koncentrować się na najważniejszych zadaniach w przeciwnym razie użytkownik staje się przytłoczony. Treść „call to action” powinna w czytelny sposób komunikować użytkownikowi cel działania. Warto informować użytkownika co wydarzy się po kliknięciu, najlepiej w formie korzyści jaką otrzyma np. pobierz dokument. Dodatkowo użycie przez nas takich zwrotów jakich np. ”dołącz już dziś”, „pobierz teraz”, stworzy presję czasu i przyspieszą reakcję użytkownika.

3.   Wygląd

Baner, przycisk, grafika lub tekst- „call to action” przyjmuje różne formy. Niezależnie od tego zawsze najbardziej zauważalnym aspektem jest jego wizualizacja. Właśnie to w jaki sposób go zaprezentujemy ma największy wpływ na jego efektywność. Trzy najistotniejsze cechy “call to action” to kolor, wielkość i lokalizacja.

Kolor to zarówno barwa jak i kontrast z otoczeniem. Ważne jest by „call to action” odróżniało się od otoczenia. Warto by C2A było dynamiczne np. zmieniało kolor przy kontakcie z kursorem, taka zmiana z pewnością przyciągnie wzrok użytkownika.

Rozmiar odgrywa dużą rolę im większy przycisk tym większa szansa, że zostanie zauważony. Oczywiście nie można przesadzać, duże rozmiary zalecane są głównie dla stron nakłaniających to konkretnego działania użytkownika.

Lokalizacja, czyli umiejscowienie na stronie również ma niebagatelne znaczenie. Najlepiej umieszczać „call to action” po prawej stronie, tam właśnie najczęściej kierujemy swój wzrok.

„Call to action” to jeden z najważniejszych elementów każdej strony internetowej, który nie ogranicza się tylko do witryn e-commerce. Warto więc poświęcić mu uwagę projektując swoją stronę.

źródło tekstu i obrazka: http://writtent.com/blog/7-effective-call-to-action-examples-and-why-they-work/