Tag : on-line shop

Jak stworzyć stronę przyjazną dla wielu różnych urządzeń?

Responsive-web-designRosnąca popularność urządzeń mobilnych spowodowała, że użytkownicy mogą przeglądać strony internetowe na urządzeniach o bardzo różnych rozmiarach i rozdzielczościach, dodatkowo umożliwiających zmianę orientacji ekranu.
Dla projektantów witryn stwarza to problem dostarczenia w pełni funkcjonalnych, czytelnych i atrakcyjnych wizualnie serwisów internetowych użytkownikom wszystkich typów urządzeń. Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzi nowe podejście do projektowania witryn internetowych – Responsive Web Design (RWD).

Co to właściwie jest RWD?

Projektowanie Responsive Web Design wykorzystuje reguły CSS3 Media Queries do budowania layoutu witryny internetowej, który dostosowuje się do środowiska wyświetlania. RWD oznacza rezygnację z odrębnych wersji witryny dla komputerów, tabletów, smartfonów i innych urządzeń mobilnych, ponieważ sposób wyświetlania strony internetowej jest dostosowywany do specyfiki urządzenia.

RWD pozwala na dostosowywanie układu, sposobu nawigowania, wyglądu i widoczności elementów w zależności od parametrów urządzenia, na którym wyświetlana jest strona internetowa. W rezultacie wszyscy użytkownicy mają dostęp do jednego źródła treści, która jest rozmieszczona w sposób wygodny do czytania i nawigowania.

Samo posiadanie strony wykonanej w RWD nie jest jeszcze jednak złotym środkiem na sukces. Możemy wyodrębnić co najmniej cztery podstawowe aspekty, na które należy zwrócić szczególna uwagę:

  1. Ciekawa zawartość – kontent.

Każda strona musi posiadać to przysłowiowe „coś” co zachęci użytkowników do jej odwiedzenia. Na tym etapie ciężko jednak przewidzieć czy większość użytkowników będzie odwiedzała naszą witrynę za pośrednictwem tradycyjnego laptopa, tabletu czy smartphone. Bardzo ważne są treści komunikatów, które powinny być jak najbardziej zwięzłe. Tego typu przekaz jest też zdecydowanie wartościowszy dla odwiedzającego witrynę.

  1. Łatwa nawigacja

Małe ekrany wymagają maksymalnego uproszczenia. Tutaj powinniśmy swoją uwagę skierować na możliwie jak najbardziej intuicyjnym podejściu do tematu. Nikt przecież nie będzie chciał przechodzić kilkunastu podstron, aby dowiedzieć się np. jak jest cena lub jakie dane posiada produkt.

  1. Łatwość zrozumienia

Większość treści internetowych stanowi teks pisany, dlatego uważajmy aby były one możliwie jak najbardziej przejrzyste i czytelne. Użytkownik z łatwością powinien przeczytać tekst bez konieczności używania powiększenia.

  1. Szybkość ładowania

Wydawcy witryn powinni dodatkowo rozważyć kilka ze scenariuszy, w których np. strona będzie „ładować się” na różnych urządzeniach (nie zawsze wyposażone w najnowszą technologię) lub użytkownik będzie posiadał dostęp do łącza o różnej prędkości – nie koniecznie tej szerokopasmowej. Jednym z rozwiązań może być np. zastosowanie wysoce zoptymalizowanych obrazów. Obciążenia zdecydowanie spadnie co umożliwi szybsze ładowanie zawartości strony.

covershutterstock51955312Po raz pierwszy Responsive Web Design zostało zastosowane we wrześniu 2011 roku przez portal BostonGlobe.com (pierwszy dziennik on-line wykorzystujący technologie RWD).

Jeszcze do niedawna zalecanym rozwiązaniem udostępniania serwisu internetowego na urządzeniach mobilnych było stworzenie odrębnej witryny mobilnej umieszczanej pod innym adresem URL. Obecnie rekomendowanym rozwiązaniem jest Responsive Web Design, jednak obie techniki mają swoje wady i zalety. Dlatego wybór techniki projektowania witryny dla urządzeń mobilnych powinien być dostosowany do indywidualnych potrzeb serwisu internetowego.

Wasza strona także działa w technologii RWD?

 

 

Źródło: https://blog.performancemedia.pl/, https://responsivedesign.ca/

Ty też jesteś smakoszem?

Pewnie każdy z nas w jakimś stopniu jest smakoszem. Jedni gustują w tradycyjnej kuchni polskiej inni uwielbiają eksperymenty kulinarne, a jeszcze inni gustują w fast foodach. Niewątpliwie duży wpływ na nasz wybór mają znajomi oraz grupy społeczne, z którymi się identyfikujemy.

Spoglądając na pokolenie  tzw. Millennials   – czyli ludzi urodzonych w latach 1980-1995, możemy zaobserwować jak duży wpływ mają oni na cały kulinarny krajobraz.

Pokolenie Millennials można scharakteryzować poprzez kilka cech. W większości są to ludzie pewni siebie, niecierpliwi, przedsiębiorczy, posiadający podzielność uwagi, świetnie radzący sobie w środowisku Internetowym. Nic  więc dziwnego, że szukają oni miejsc, gdzie mogą znaleźć niestandardowe, wyszukane dania oraz lokali, w których napotkają na niestandardowe elementy menu. Jedzenie dzisiaj nie jest jedynie potrzebą zaspokojenia apetytu, ale także – a może przede wszystkim – rodzajem identyfikacji społecznej. Warto tu zauważyć, że aż ponad 50% Millennials uważa się za smakoszy.

W przeciwieństwie do poprzednich pokoleń, Millennials posiadają narzędzia, dzięki którym w prosty sposób mogą wyrazić siebie. Coraz większa ilość urządzeń wraz z wszechobecnymi mediami społecznościowymi pozwala na błyskawiczne podzielenie się ze znajomymi zdjęciem nowej potrawy, zameldowanie się w nowej restauracji lub udostępnienie nowości z blogów kulinarnych.

Mając to na uwadze zarówno restauratorzy jak i producenci szukają nowych sposobów na dotarcie do tej ogromnej grupy kulinarnych koneserów. Poniżej prezentujemy 3, wg nas, najciekawsze sposoby.

mobile-1_web1. Wartość jest w sieci

Tradycyjnie działające do tej pory magazyny promujące jedzenie i napoje zaczęły funkcjonowć na zasadzie spersonalizowanych stron internetowych. Przykładem może być strona FWx, która na bieżąco stara się pokazywać najnowsze trendy z branży kulinarnej. Ponadto na stronie można znaleźć także porady nt. stylu życia lub plotki ze świata celebrytów.

Jednak nie tylko forma pisana sprawia, że portal odnosi sukcesy wśród młodych entuzjastów jedzenia. FWx stworzył swojego rodzaju format, który ułatwia komunikację z młodym pokoleniem. Zamiast rozwlekłych artykułów natrafimy tam na krótkie wpisy lub materiały video. Oczywiście wszystko w bardzo łatwy sposób można udostępnić platformach społecznościowych.

zdrowa żywność górą!

2. Zdrowa regionalna żywność górą!

 Najgorętszym towarem w 2014 roku będą produkty pozyskane od lokalnych dostawców – wynika z niedawno opublikowanego raportu Związku Restauratorów. Chociaż definicja żywności regionalnej nie jest jednoznaczna, to w podświadomości młodego pokolenia jest bardziej COOL. Są dumni ze swoich świadomych wyborów, a nawet uważają, że znacząco przyczyniają się do poprawy życia swojego i innych.

Hasło  lokalny dostawca, producent czy dystrybutor dzięki  silnym skojarzeniom  z  pozytywnymi wartościami jest coraz chętniej używane przez marki do autopromocji. Niektóre z nich promują się poprzez regionalizację przysmaków lub potraw. Tzw. turystyka kulinarna jest także dobrze znana w Polsce. Często wykorzystuje się ją, jako główny magnes przyciągający turystów. Świetnym przykładem może być portal slaskiesmaki.pl promujący unikalny szlak kulinarny po śląsku.

wspólne gotowanie

 3.Wspólne gotowanie

Coraz większe zainteresowanie wzbudzają portale kulinarne, dzięki którym możemy umówić się na wspólne gotowanie ze znajomymi. Doskonałym przykładem jest portal dinnerclub.pl

Platforma ruszyła w lipcu 2013 roku. Pierwsze spotkania w Warszawie organizowali jej założyciele. Uruchomili jednocześnie profil na Facebooku. Dzięki poczcie pantoflowej, jeszcze bez wykupywania reklam, szybko zebrali prawie 600 lajków. Na profilu zamieszczają relacje ze spotkań, ale są też porady, np. jak fotografować jedzenie. Prowadzony jest też blog. Po wspólnym gotowaniu każdy może opisać jego efekty, dodać zdjęcia i ocenić pozostałych uczestników pod kątem towarzyskim, punktualności oraz porządku.

Dobre jedzenie nas uszczęśliwia, pozytywnie wpływa na nasze zdrowie
i wygląd. Moda szybko przemija, ale kulinaria chyba zawsze pozostaną na topie, bo trudno nie docenić zalet dobrej kuchni. Zmienić się może jedynie forma promocji tej sztuki.

Źródła: https://hrstandard.pl/2011/04/29/pokolenie-millennials-na-rynku-pracy/#more-13207

https://pierwszymilion.forbes.pl/moda-na-wspolne-gotowanie-zarobic-na-gotowaniu-z-innymi,artykuly,166302,1,1.html

https://millennialmarketing.com/2014/03/millennial-foodies-inspire-innovative-culinary-trends/

https://www.slaskiesmaki.pl/Pokaz/27334/o-szlaku

Sprzedaż produktów spożywczych w internecie nabiera rozmachu

Zakupy spożywcze on-line z darmową dostawą do domu w ciągu kilku godzin? Jesteśmy świadkami dużych zmian na rynku tzw. dóbr szybko zbywalnych.

Trzy miesiące temu, w grudniu 2013 roku, firma Amazon uruchomiła nową usługę AmazonFresh – dostawa produktów spożywczych bezpośrednio do klienta w dniu złożenia zamówienia. Klienci składający zamówienie na terenie Los Angeles i Seattle za minimum $35 mogą liczyć na darmową dostawę do domu. Jeżeli doświadczenia Amazon z rynku amerykańskiego wypadną pozytywnie to możemy spodziewać się bardzo dużych zmian w sektorze FMCG.

Trends-Online-Groceries

Z pewnością sektor zakupów on-line produktów spożywczych posiada ogromny potencjał. Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie magazynu MarketingWeek, aż do 75 procent całości wydatków gospodarstw domowych przeznaczona jest na produkty FMCG. Należy zauważyć, że większość z nas codziennie uzupełnia zapasy na domowych półkach. Dla tych osób, oferowana przez Amazon dostawa zakupów w tym samym dniu, może być szczególnie atrakcyjna.

Wyniki badań pokazują wzrost sprzedaży produktów FMCG o niemal 5% udziału w rynku na przestrzeni 10 lat. Analizując wzrost popularności zakupów on-line (w 2014 roku wartość światowego rynku e-commerce wzrośnie o kolejne 20,1%, do 1,5 biliona dolarów) możemy być pewni, że rynek e-commerce FMCG także będzie wzrastał w znacznie szybszym tempie. W ubiegłym roku na terenie UK – 22% gospodarstw domowych dokonujących zakupów spożywczych on-line wydała jednorazowo co najmniej £66.

Zdaniem Phila Darestta jednego z dyrektorów  Kantar Worldpanel, jednym z powodów dla których klienci coraz częściej decydują się na zakupy online jest wygoda oraz coraz większa ilość dostępnych produktów. Zdecydowana większość z nas woli szybko zamówić zakupy w zaciszu własnego mieszkania lub biura bez konieczności przemierzania niezliczonych kilometrów między regałami hipermarketów.

waitrose-delivery-houseboat-201_460

Autorzy raportu wskazują także ciekawy trend wśród kupujących produkty spożywcze on-line. Z badań wynika, że często zamawiamy produkty pod wpływem impulsu.
Co ciekawe, dużo łatwiej jest nam kupić batonika lub czekoladkę on-line niż w sklepie.

Czy zatem w najbliższym czasie będziemy świadkami zmiany, która będzie dotyczyła nas wszystkich? Czas pokaże.

 źródło:https://www.marketingweek.co.uk/trends/retailers-face-an-online-food-fight/4007251.article