Tag : e-commerce

Pięć propozycji wykorzystania Big Data w biznesie.

Inwigilacja? Wielki Brat? Globalna wymiana wszelkich informacji? O Big Data powstało ostatnio sporo mitów, a samo wyrażenie, choć nie do końca jasne, budzi skrajne emocje – czy koncerny kompletnie nas zdominują, mając wszystkie dostępne informacje na nasz temat?bigdatauses

Wraz z rozwojem technologicznym nieprzerwanie rosną możliwości zarządzania informacją. XXI wiek oferuje coraz więcej nie tylko w kwestii ich gromadzenia, ale również przetwarzania. Spora liczba przedsiębiorstw z zaciekawieniem obserwuje zmiany tego trendu, dostrzegając rosnącą rolę Big Data i możliwości, które ze sobą niesie.

Big Data to, pobieranie, przetwarzanie, analizowanie i wizualizacja danych. Czyli, prościej mówiąc: firmy pobierają dane z różnych źródeł, porównują je, analizują, a następnie wyciągają wnioski – w największym skrócie i uproszczeniu.

W jaki sposób można wykorzystać Big Data do potrzeb własnej firmy?

  1. Pełny obraz klienta

Korzyści wynikające z dostępu do profilu swojego klienta są najczęściej wskazywaną zaletą przez przedsiębiorców.
Dotyczy to zwłaszcza sklepów online, które chcą w pełni poznać swojego odbiorcę, by móc kompleksowo odpowiedzieć na jego potrzeby. Informacje takie jak odwiedzone podstrony, długość pobytu czy historia wizyt są niezwykle pomocne przy poznawaniu preferencji użytkowników. Technologia Big Dataumożliwia więc stworzenie oferty dedykowanej i jest doskonałym narzędziem analitycznym dla sprzedawcy w XXI wieku.

  1. Internet rzeczy (IoT)

O tej technologii pisaliśmy już wcześniej. W kontekście Big Data i jego możliwości, IoT jest technologią tworzoną przez połączenie czujników, które zbierając informacje udostępniają je do sieci. Integracja  tych informacji może nie tylko ułatwić proces decyzyjny, ale go zautomatyzować i całkowicie dopasować do naszych potrzeb.

  1. Optymalizacja magazynowania danych

Efektywność przechowywania danych jest ciągle ulepszanym procesem, stąd tak wielki popyt na narzędzia zapewniające jak największą sprawność przy jednoczesnej redukcji kosztów. Mnogość platform i wielorakość funkcji gwarantowanych przez dzisiejsze narzędzia możemy swobodnie dostosować do naszych potrzeb i możliwości cenowych.

  1. Przetwarzanie i optymalizowanie usług Big Data

Istnieje opcja wykorzystania formuły Big Data do podziału wielkich, a zarazem nieefektywnych magazynów danych, na mniejsze i bardziej funkcjonalne elementy. Przedsiębiorstwa korzystające z relacyjnych baz danych nie są w stanie operować danymi w tak wydajny i elastyczny sposób. Na przeciw tym oczekiwaniom wychodzi Big Data pomagając we wkomponowaniu danych
w odpowiedni model biznesowy.

  1. Zabezpieczenie informacji

Relacyjne bazy danych w jakich do tej pory firmy przechowywały istotne informacje powoli odchodzą do lamusa, Big Data oferuje złożone i skomplikowane zabezpieczenia, które są w stanie chronić nawet petabajty danych.

Firmy zaczynają powoli odnosić wymierne korzyści biznesowe płynące z praktycznego wdrożenia rozwiązań Big Data w ich działalności. Ta technologia na dobre zadomowiła się w branży e-commerce, ale czy trend rozpowszechni się na innych rynkach? Wszystko wskazuje, że tak w sektorach telekomunikacyjnych i finansowym rozwiązania Big Data są już zauważalne, dlatego kwestią czasu wydawać się może szeroka ich implementacja. Big Data to jeden z kolejnych elementów układanki obok iBeacon’a i IoT, które obrazują jak nowoczesne technologie rewolucjonizują współczesne działanie.

Źródło: https://www.informationweek.com/

Polski e-commerce 2014 w liczbach

O e-commerce w Polsce powiedziano i napisano w ostatnim czasie wiele. Rozmaite czasopisma, blogi oraz Social media prześcigają się w podawaniu informacji związanych z nowościami z branży. Zgadzamy się, że robią to świetnie, dlatego my postanowiliśmy podsumować (częściowo) wszystkie te informacje. W ostatnim czasie Gemius wydał bardzo ciekawy raport pt.: „E-Commerce w Polsce 2014”, który przedstawia trendy w branży sprzedaży internetowej. W tegorocznym wydaniu raportu po raz pierwszy wyniki deklaratywne zostały uzupełnione pierwszymi wynikami badania gemiusShopMonitor, do którego mogą bezpłatnie przystąpić wszystkie sklepy, które chcą się dowiedzieć, jak efektywnie wypada ich sprzedaż na tle konkurencji. Celem badania było poznanie postaw, zwyczajów i motywacji związanych z kupowaniem online. W szczególności przyjrzano się:

  • postawom wobec zakupów internetowych wśród kupujących i niekupujących w sieci,
  • znajomości marek obecnych w e-handlu,
  • motywacji w zakresie wyboru sklepów internetowych,
  • kupowanym produktom oraz wydatkom na poszczególne kategorie,
  • planom w zakresie zakupów w sieci,
  • źródłom informacji na temat produktów,
  • efektowi ROPO,
  • preferencjom dotyczącym sposobu realizacji transakcji internetowych,
  • wykorzystaniu urządzeń mobilnych.

blog1Na chwilę obecną Allegro.pl jest zdecydowanym liderem e-handlu w świadomości internautów. Wynik na poziomie 76% pokazuje, że nie ma on na polskim rynku znaczącej konkurencji.  Warto jednak zwrócić uwagę na kilka kolejnych w rankingu marek: tablica.pl (obecnie OLX) 28%, e-bay 16% oraz ceneo.pl 11%, które uzyskują relatywnie wysokie wskazania. Produkty spożywcze klienci poszukiwaliby w alma24.pl (17%), etesco.pl (16%) oraz allegro.pl (10%) Poszukując odpowiednich produktów, kupujący online wspierają się przede wszystkim informacjami znalezionymi w wynikach wyszukiwarek, na stronach sklepów oraz aukcjach internetowych. Mocną pozycję mają także porównywarki cenowe. Około 35% kupujących wykorzystuje smartphony, na którymś z etapów zakupowych. Wyniki przedstawione w raporcie Gemius pokazują, że z tej grupy około połowie zdarza się zaczynać na małym ekranie, by później przenieść się na coś „większego”.   Jak wynika z badań, polscy internauci wyrażają się dobrze o zakupach przez Internet. Najsłabiej oceniany jest aspekt bezpieczeństwa, za to takie zakupy opisywane są jako wygodne oraz nieskomplikowane. Do robienia e-zakupów przyznaje się 46% internautów (definiowanych jako osoby,  którym zdarza się robić tego typu zakupy), przy czym prawie wszyscy dokonują ich w polskich serwisach. Głównym powodem korzystania z lokalnych e-serwisów jest bezpieczeństwo i wiarygodność, niższe koszty dostawy oraz jej szybkość w porównaniu do serwisów zagranicznych, a także brak bariery językowej.   Zdaniem Marka Cynowskiego (Pełnomocnika ds. eCommerce Poczty Polskiej) istotną rolę w e-handlu odgrywa dostawa, z którą to wiążą się dwa najczęściej wskazywane przez kupujących w internecie problemy. Z perspektywy sprzedających istotnym jest tutaj świadomy wybór nie tylko partnera, któremu powierzy dostarczenie przesyłek, ale także portfolio oferowanych usług, obejmujące zarówno przesyłki efektywne pod kątem kosztów, jak i czasu dostawy. Nie bez znaczenia pozostaje także rzetelna informacja o formie i warunkach dostawy oraz ewentualnego zwrotu – na co również wskazuje część respondentów. Aby poprawić doświadczenie związane z dostawą warto również informować kupujących o najważniejszych zmianach statusu przesyłki, jak skompletowanie, wysyłka, przewidywany czas dostarczenia. Atrakcyjna cena jest tym, co przyciąga internautów do e-sklepu i zachęca ich do dokonania pierwszego zakupu. Aspekty związane z funkcjonalnością oraz użytecznością strony pojawiają się na dalszych miejscach i są bardziej istotne dla mężczyzn. Dla młodszych osób (do 24 roku życia) istotne są też opinie rodziny i znajomych. Generalnie, to właśnie opinie o sklepie – te pochodzące z otoczenia, ale też sieci – są najważniejszym czynnikiem wpływającym na ocenę jego wiarygodności podczas pierwszej wizyty. Na kolejnych miejscach znajdują się: możliwość zapłacenia przy odbiorze oraz jasna informacja o możliwości dokonania zwrotu zakupionych produktów. Znaki oraz certyfikaty jakości mają znaczenie dla co piątego internauty i wpływają z większym stopniu na decyzje zakupowe młodszych osób. blog2Dobre pierwsze wrażenie przekłada się na przywiązanie e-klientów do marki – aż dla czterech piątych jest ono podstawą do ponownego skorzystania z usług danego sklepu. Na kolejnych miejscach znalazły się aspekty związane przede wszystkim z poczuciem otrzymania dobrej oferty: atrakcyjna cena lub promocje czy też niskie koszty dostawy mogą skutecznie zachęcić do powrotów.   To co w największym stopniu wpływa na przekonanie klienta, że sklep jest wiarygodny, to opinia na jego temat. Na drugim miejscu znalazła się dostępność opcji płatności przy odbiorze, a na trzecim możliwość zwrotu towaru. Według Patrycji Sass-Staniszewska (Członek Zarządu Izby Gospodarki Elektronicznej) – Jednym z wyzwań dla e-sprzedawców jest przekonanie klienta, że warto ponownie dokonać zakupu w jego sklepie. Jak wynika z raportu atrakcyjna cena jest istotnym czynnikiem budującym lojalność konsumenta, jednak nie decydującym. Jego zadowolenie, poczucie bezpieczeństwa, satysfakcja z zakupu są następstwem wysokiej jakości świadczonych usług – poczynając od intuicyjnie zbudowanego serwisu zakupowego, a na wysokiej kulturze osobistej w kontakcie z klientem kończąc. Przeciętne wydatki z ostatniego miesiąca na produkty spożywcze wśród osób deklarujących kupowanie tej kategorii w sieci wyniosły 70 PLN, przy czym mężczyźni przeznaczyli na ten cel istotnie więcej (93 PLN vs. 52 PLN wśród kobiet). blog4Doświadczenia internautów w zakresie różnych form płatności w największym stopniu dotyczą przelewów bankowych (75%), gotówki przy odbiorze (65%) oraz serwisów płatności (63%). Karta kredytowa (lub e-karta) znalazła się na czwartej pozycji, ale jedynie co trzeciemu e-klientowi zdarzyło się z niej korzystać przy transakcjach on-line. Warto przy tym nadmienić, że z serwisów płatności oraz z kart kredytowych chętniej korzystają osoby w wieku 25–34 lata oraz z wyższym wykształceniem. Jeżeli jednak spojrzymy na najczęściej wykorzystywany sposób płatności, w pierwszej trójce następują przetasowania: na pozycji lidera znajdują się serwisy płatności (37% wskazań), a na kolejnych przelew bankowy (28%) oraz płatność przy odbiorze (21%). Ta ostatnia forma jest szczególnie popularna wśród starszych e-klientów (powyżej 50 lat), przelew wśród najmłodszych (poniżej 24 lat), zaś serwisy wśród osób w wieku 25–34 lata.   Tak jak widać, sprzedaż za pośrednictwem Internetu to bardzo złożony proces, na którego sukces składa się olbrzymia ilość detali. Najistotniejsze to, aby nie zapomnieć w tym wszystkim o prawdziwych potrzebach klienta.   Źródło: e-commerce w Polsce2014, Gemius dla E-Commerce Polska

InfoShare 2014: Tu gdzie marzenia i najlepsze pomysły staja się rzeczywistością.

IMAG0089_1W dniach 22-23 maja odbyła się w Gdańsku kolejna już edycja konferencji poświęconej  IT & NewMedia – InfoShare. Podczas 2 dni dyskutowano min.:
– IT (technologie, mobile, bezpieczeństwo, innowacje i trendy)
– nowe media (on-line & social media, marketing)
– rynek startupów (founding oraz funding, success stories)
– zarządzanie projektami / zespołami

Jak łatwo było zaobserwować konferencja z roku na rok cieszy się coraz większa popularnością zarówno ze strony odwiedzających jak i prelegentów. W tym roku mogliśmy posłuchać min. Luce Mansfield z Samsung Electronic Europe, który opowiadał jak długą drogę przebyły produkty koreańskiego koncernu, by stać się jednymi z najbardziej pożądanych urządzeń na rynku.

IMAG0083Pierwszego dnia odbyły się także prezentacje projektów zakwalifikowanych do StartUpZone. Poniżej kilka najciekawszych wg nas projektów zakwalifikowanych do półfinału:

Audiotrip – aplikacja pozwalająca łatwo odnaleźć najciekawsze miejsca w zwiedzanym miejscu z narracją lokalnych ekspertów.

Billon – system pozwalający zastąpić tradycyjne systemy płatności.

Confr – program wspierający połączenia konferencyjne z każdego miejsca na świecie. Jego atutem są stabilne połączenia lub brak konieczności podawania nr PIN

Cook With The Local – wirtualne spotkania kulinarne

Professor WHY – gra interaktywna pozwalająca dokonywać doświadczeń chemicznych wraz ze składnikami w wirtualnej rzeczywistości. Projekt CTAdventure okazał się najlepszy i zgarnął główną nagrodę. Gratulujemy!

InfoShare to także pozytywna atmosfera sprzyjająca nawiązywaniu nowych kontaktów.
Co roku kilkuset uczestników konferencji spotyka się na tradycyjnej imprezie integracyjnej, podczas której przy piwie i pieczonym dziku można poznać nowych ludzi i wymienić doświadczenia. W tym roku impreza odbyła się na stadionie PGE Arena.

Podczas drugiego dnia konferencji mogliśmy posłuchać min. ciekawych prelekcji nt. technologii mobilnej, gaming’u, video oraz project management.

IMAG0070Jedna z ciekawszych prelekcji wg nas to: Weźmy się i zróbcie – czyli narzędzia, które zbudują Twój mobilny biznes za Ciebie, wygłoszona przez Gabriela Roszaka.

Konferencja InfoShare to zdecydowanie miejsce, w którym marzenia oraz kreatywne pomysły mają szanse nabrać realnych kształtów i się urzeczywistnić.

InfoShare – do zobaczenia w 2015!

 

 

 

Źródło: https://www.infoshare.pl/

Wskaźniki E-Commerce: dane które wiele mówią.

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy zapewne wiesz jak istotne są narzędzia dotyczące promowania Twojego sklepu. To właśnie w tym momencie niezmiernie przydatne okazują się tzw. wskaźniki e-commerce, które są niczym innym jak danymi dostarczającymi cennych informacji na temat różnych procesów zachodzących na stronie internetowej oraz Twoim systemie e-commerce. Dzięki ich dokładnemu zrozumieniu jesteśmy w stanie jeszcze lepiej zarządzać naszą ofertą na stronie internetowej.

Aby zidentyfikować słabe strony oraz zrozumieć pozycję Twojego e-biznesu w Internecie konieczne jest zrozumienie i rozszyfrowanie wskaźników e-commerce. Poniżej przedstawiamy kilka z nich wraz z opisami:

bl1

  1. Współczynnik konwersji (Conversion Rate). Poprzez monitorowanie współczynnika konwersji swojej strony możemy zdefiniować tzw.  lejek sprzedaży, a więc nic innego jak określenie miejsc na naszym serwisie gdzie zyskujemy, a gdzie tracimy klientów. Tego typu informacja pozwala nam, zidentyfikować obszary, na których powinniśmy się skupić, aby uzyskać lepsze efekty a co za tym idzie większą sprzedaż.
  2. Źródło ruchu (Traffic Sources) to kanał ruchu, który odpowiada na pytanie, skąd przybyli użytkownicy na naszą stronę. Źródłem ruchu może być: konkretna nazwa wyszukiwarki, oznaczenie direct, które określa użytkowników bezpośrednich (dostali się na witrynę poprzez bezpośrednie wpisanie w pole przeglądarki nazwę witryny) lub określoną nazwa strony, która dostarczyła nam użytkownika. Odwiedzający naszą stronę mogą również trafić do nas poprzez np. kliknięcie adresu w otrzymanej wiadomości e-mail, stronę naszego przedstawiciela lub płatną kampanię reklamową w internecie.  Odpowiednie wykorzystanie tych danych może bardzo pomóc w poprawie np. strategii biznesowej. Jednym z popularniejszych narzędzi do odczytywania źródeł ruch jest Google Analytics.blo2
  3. Google Analytics pomaga również w prosty sposób śledzić współczynnik odrzuceń, czyli odsetek sytuacji w której internauta opuszcza witrynę bez podejmowania żadnych interakcji na stronie którą odwiedza. Współczynnik odrzuceń zależy od wielu czynników. Na przykład użytkownicy mogą opuszczać witrynę na stronie wejściowej z powodu problemów z jej obsługą lub niewłaściwym zaprojektowaniem.
  4.  Zachowanie strony (Page Behavior), czyli informacja która pozwala na poprawienie treści witryny aby była bardziej dopasowana do potrzeb i oczekiwań użytkowników. Ten wskaźnik powie nam również, które z podstron najbardziej denerwują naszych odwiedzających i prowadzą do opuszczenia naszej witryny.
  5. Wskaźniki sprzedaży (sales metrics) wśród których znajdują się takie parametry jak średnia wartość zamówienia (AOV), liczba zamówień oraz wiele innych. Jednakże to właśnie średnia wartość zamówienia jest tutaj niezwykle istotnym współczynnikiem, ponieważ nawet przy stałym, nienajlepszym poziomie współczynnika konwersji (Conversion Rate) wzrost AOV prowadzi do ogólnego wzrostu przychodów.
  6. Na wskaźniki dotyczące zachowań klienta składają się takie parametry jak np. stosunek nowych klientów do powracających, najczęstsza lokalizacja użytkowników, zapisy do newslettra oraz wiele innych. Tego typu dane pozwolą odpowiednio dopasować grupę docelową jak również podnieść poziom zadowolenia Twoich klientów.blo3
  7. Współczynnik klikalności (CTR). Gdy nasza strona oferuje programy partnerskie lub np. vouchery szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na efektywność marketingową. Dane CTR możemy wykorzystać do sprawdzenia ilości użytych kuponów, kodów, wyświetleń kampanii itp. Prowadzi to do jeszcze lepszego zrozumienia, które z przeprowadzonych kampanii były skuteczne, a które wymagają dopracowania.

Niewątpliwie właściwa analiza współczynników e-commerce pozwala na uzyskanie cennych informacji, które pozwala na podjęcie świadomych decyzji dotyczących e-biznesu. Z pewnością warto o nich pamiętać.

Źródło: https://www.krishinc.com/;  https://clickray.pl/; https://www.google.com; https://www.180fusion.com/

EEC 2014: E-Commerce – Świetlana przyszłość dla gospodarki internetowej w Polsce

pobraneW dniach 7-9 maja w Katowicach odbywał się Europejski Kongres Gospodarczy. Podczas 3 dni dyskutowano na wiele tematów związanych z polską gospodarką. Jedna z najciekawszych debat dotyczyła e-commerce. W dyskusji wzięli udział: Dariusz Bogdan – Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Gospodarki RP; Michał Bolesławski – Wiceprezes Zarządu, ING Bank Śląski SA; Mariusz Gaca – Członek Zarządu, Orange Polska SA; Mateusz Gordon – E-commerce Expert, Gemius SA; Maciej Krzyżanowski – Prezes Zarządu, ATM SA; Dariusz Stolarczyk – Członek Zarządu, RUCH SA; Rafał Trzaskowski – Minister Administracji i Cyfryzacji RP oraz Olgierd Wojtas – Director for Export, Google Poland.

Wniosek po debacie może być tylko jeden: Świetlana przyszłość dla gospodarki internetowej w Polsce.

Dynamicznie rosnący handel internetowy powinien wkrótce stać się dźwignią rozwojową polskiej gospodarki i poprawić jej konkurencyjność. Zakupy internetowe robi dziś 30 proc. Polaków, średnia unijna to 45 proc. W 2012 r. wartość światowego handlu elektronicznego przekroczyła bilion dolarów. Według ekspertów handel elektroniczny, który w Polsce ma dzisiaj ok. 4 proc. udziału w handlu ogółem, wkrótce urośnie do ponad 10 proc. Należy tu podkreślić, że są to prognozy bardzo ostrożne.

„W momencie, kiedy szukamy niszy dla rozwoju, dla pobudzania gospodarki, kiedy Unia Europejska wychodzi z kryzysu, e-commerce to jedno z miejsc, które skupia naszą uwagę, ponieważ może nadać impet całej gospodarce” – powiedział Trzaskowski.

„Handel w Internecie rośnie u nas bardzo dynamicznie. Oczywiście nie jesteśmy w czołówce UE, ale dynamika jest olbrzymia a potencjał ogromny. E-handel w obrocie firm w ostatnich trzech latach wzrósł o 40 proc. To naprawdę dużo, ale nadal mamy sporo do nadrobienia” – podkreślił minister Trzaskowski i dodał, że według wskaźników dotyczących e-handlu Polska zajmuje w UE 20. miejsce.

Szacuje się, że e-commerce jest motorem gospodarki internetowej w Polsce, osiągając poziom 93 mld zł, czyli 6 proc. PKB.

Wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan powiedział, że dynamika wzrostu e-handlu utrzymuje się na poziomie 2 proc. rocznie. Udział handlu elektronicznego w handlu ogółem wynosi 4-4,2 proc. Według szacunków resortu gospodarki w 2018 wyniesie już ok. 9 proc. Jeszcze nie tak dawno małe firmy wypierane były przez hipermarkety. Dziś discounty powoli dominują hipermarkety. Rok 2020 na pewno będzie należał już do e-handlu – ocenił Bogdan.

Mateusz Gordon z firmy Geminus ocenił, że szacunki resortu gospodarki są bardzo ostrożne. Jego zdaniem, w 2020 r. obroty z handlu internetowego tylko do ostatecznego klienta wyniosą nawet 100 mld zł, czyli 12 proc. handlu ogółem.

Tak więc, jeżeli jeszcze zastanawiacie się czy warto spojrzeć w stronę e-handlu – to podpowiem: nie warto się dłużej zastanawiać trzeba działać!

 

 

O blogo sfero!

5 Coraz większą popularnością cieszą się zarówno na świecie jak i w Polsce portale, na których można zamówić świeże produkty spożywcze. Właściciele takich portali zastanawiają się czy warto promować swoje e-sklepy i portale przy pomocy blogu lub ewentualnie współpracować z blogerami. Podobno aby  namówić blogera do współpracy trzeba mu zapewnić stały dostęp do szampana i truskawek! O ile szampan nie jest problemem, o tyle świeże truskawki w zimie mogą już być 🙂

Tak więc na początek należałoby się zastanowić dlaczego warto jest mieć bloga. Oto kilka całkiem konkretnych powodów:

  1. Blog może znacząco podnieść liczbę klientów. Artykuły prezentujące informacje o produktach e-sklepu mogą zwiększyć ilość zainteresowanych osób. Użycie odpowiedniej treści buduje zaufanie. Zaufanie generuje leady, leady kreują sprzedaż.
  2. Odpowiednio prowadzony blog może zwiększyć ruch w serwisie. Każdy napisany artykuł jest szansą na zwiększenie liczby wizyt. Dzięki regularnemu publikowaniu ciekawych postów na blogu, liczba zaindeksowanych stron w Google rośnie, a wraz z nią liczba fraz, na które masz szanse zaistnieć w wynikach wyszukiwania.
  3. Blog daje możliwość komunikacji nie tylko w jedna stronę. Daje głos również Twoim klientom, ponieważ możesz prowadzić z nimi aktywne konwersacje w komentarzach i w ten sposób budować zaufanie u jeszcze niezdecydowanych klientów.
  4. Okazuje się, że blogi dodają aż 6% dodatkowej widoczności serwisom. Biorąc pod uwagę wciąż rosnącą ilość asortymentu na platformach ilość fraz na jakie widoczne są ich blogi robi wrażenie.

Podsumowując: Blog firmowy to nie tylko opisywanie swoich produktów, usług, czy przedstawianie suchych danych (z czym często można się spotkać). To narzędzie, które służy nawiązywaniu relacji, tworzeniu społeczności wokół bloga i marki, zdobywaniu lojalnych czytelników, którzy być może nie są jeszcze klientami, ale istnieje bardzo duża szansa, że nimi zostaną. Teraz, kiedy prawie każdy korzysta z social media, jest to jeden z najlepszych sposobów na zapewnienie sobie darmowej reklamy, a także na budowanie świadomości marki wśród internautów zainteresowanych naszą działalnością. W końcu tak łatwo można dzielić się z innymi interesującą treścią, że grzechem jest tego nie wykorzystać.
social-media-logosJak więc się za to wszystko zabrać?

Uruchamiając blog należy zadbać o jakość publikowanych na nim treści. Warto publikować różne artykuły, aby blog nie był monotonny. W przypadku e-grocery najlepiej zwrócić się do blogo-sfery zajmującą się kulinariami, jedzeniem i trendami kulinarnymi. Na przykład Okiem dietetyka Violi Urban to blog „stworzony dla ludzi, którzy nie chcą wybierać pomiędzy smakiem życia, a zdrowiem.” W ciekawy sposób możemy się z niego dowiedzieć jak jeść smacznie i zdrowo a co najważniejsze niemonotonnie!

Blogging może świetnie służyć także jako fundament do budowania zaufania i rozszerzania swojej obecności w Internecie. Przedsiębiorcy mogą wykorzystać to narzędzie do opowiedzenia swojej historii, przedstawienia profilu działalności firmy i zalet swojego produktu.

co-nakreca-e-commerceKwestia współpracy ze środowiskiem blogerów a rzeczywistość.

Jak już wspomniałem – podobno aby współpracować z blogerem trzeba mu zapewnić stały dostęp do szampana i truskawek! A najlepiej to już go nosić na rękach i prawic tylko komplementy. Powstaje jedynie problem znalezienia świeżych truskawek zimą – reszta to łatwizna 🙂

Z doświadczenie wiem (chociaż ameryki na nowo już nie odkryję), że bloger to też człowiek! Nakazując pisać mu na rozkaz sami niejako skazujemy się na ganianie za szampanem i truskawkami.  Dając mu jednak ciekawy temat do zainteresowania czytelników możemy być pewni zwiększenia zainteresowania naszymi produktami.

 

Tak więc do klawiatur lub po truskawki – na szczęście sezon się zbliża 🙂

 

 

źródła: https://www.pfm.pl/artykuly/blog-jako-narzedzie-marketingowe/5

https://webownia.pl/blog/czy-posiadanie-strony-jest-konieczne.html

https://napoleoncat.com/blog/my-juz-wiemy-co-nakreca-e-commerce/

Sprzedaż produktów spożywczych w internecie nabiera rozmachu

Zakupy spożywcze on-line z darmową dostawą do domu w ciągu kilku godzin? Jesteśmy świadkami dużych zmian na rynku tzw. dóbr szybko zbywalnych.

Trzy miesiące temu, w grudniu 2013 roku, firma Amazon uruchomiła nową usługę AmazonFresh – dostawa produktów spożywczych bezpośrednio do klienta w dniu złożenia zamówienia. Klienci składający zamówienie na terenie Los Angeles i Seattle za minimum $35 mogą liczyć na darmową dostawę do domu. Jeżeli doświadczenia Amazon z rynku amerykańskiego wypadną pozytywnie to możemy spodziewać się bardzo dużych zmian w sektorze FMCG.

Trends-Online-Groceries

Z pewnością sektor zakupów on-line produktów spożywczych posiada ogromny potencjał. Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie magazynu MarketingWeek, aż do 75 procent całości wydatków gospodarstw domowych przeznaczona jest na produkty FMCG. Należy zauważyć, że większość z nas codziennie uzupełnia zapasy na domowych półkach. Dla tych osób, oferowana przez Amazon dostawa zakupów w tym samym dniu, może być szczególnie atrakcyjna.

Wyniki badań pokazują wzrost sprzedaży produktów FMCG o niemal 5% udziału w rynku na przestrzeni 10 lat. Analizując wzrost popularności zakupów on-line (w 2014 roku wartość światowego rynku e-commerce wzrośnie o kolejne 20,1%, do 1,5 biliona dolarów) możemy być pewni, że rynek e-commerce FMCG także będzie wzrastał w znacznie szybszym tempie. W ubiegłym roku na terenie UK – 22% gospodarstw domowych dokonujących zakupów spożywczych on-line wydała jednorazowo co najmniej £66.

Zdaniem Phila Darestta jednego z dyrektorów  Kantar Worldpanel, jednym z powodów dla których klienci coraz częściej decydują się na zakupy online jest wygoda oraz coraz większa ilość dostępnych produktów. Zdecydowana większość z nas woli szybko zamówić zakupy w zaciszu własnego mieszkania lub biura bez konieczności przemierzania niezliczonych kilometrów między regałami hipermarketów.

waitrose-delivery-houseboat-201_460

Autorzy raportu wskazują także ciekawy trend wśród kupujących produkty spożywcze on-line. Z badań wynika, że często zamawiamy produkty pod wpływem impulsu.
Co ciekawe, dużo łatwiej jest nam kupić batonika lub czekoladkę on-line niż w sklepie.

Czy zatem w najbliższym czasie będziemy świadkami zmiany, która będzie dotyczyła nas wszystkich? Czas pokaże.

 źródło:https://www.marketingweek.co.uk/trends/retailers-face-an-online-food-fight/4007251.article